
Louis Vuitton Advertisement Monogram Idylle SS 2010 - Magdalena Frąckowiak by Patrick Demarchelier
Pierwsze kroki do własnego stylu to wpis, który będzie służyć mi pomocą przy każdych zakupach. Zebrałam tutaj kilka punktów – wytycznych, których konsekwentnie będę się trzymać. Niestety poprzez brak elementarnej wiedzy o swoim typie urody czy sylwetce moja garderoba wyglądała tragicznie. Lata gromadzenia ubrań z sieciówek, czyli tanich, o niskiej jakości, w „modne” wzory i fasony spowodowały, że moja szafa była pełna, a ja nie miałam się w co ubrać. Znalazłam się w fatalnej sytuacji. Mimo nadmiaru ubrań nie wyglądałam ładnie i elegancko a raczej „bazarowo”. To jak jesteśmy ubrani ma ogromny wpływ na to, jak postrzegają nas inni, szczególnie nowo poznane osoby. Zdałam sobie sprawę, że mimo kupowania modnych rzeczy wyglądam tanio i nie czuję się w tym pewnie. Jeśli Ty również masz ten problem śmiało możesz korzystać z zebranych przeze mnie punktów. Kompletowanie spójnej garderoby jest niezwykle trudne, ale warto podjąć się tego wyzwania.
„Uczmy się na cudzych błędach. To nie kosztuje nic.”
1. Poznaj swoje kolory
Rozmyślając jak prawidłowo zabrać się za wymianę garderoby miałam tysiące koncepcji. Gdybym chciała każdą z nich sprawdzać, musiałabym wydać majątek na ubrania z których większość byłaby złym zakupem. Zacznijmy więc od kolorów – nie każdemu ładnie jest w pomarańczowym. Jako „Zosia samosia” kupiłabym jednak pomarańczową bluzkę, tylko po to, żeby przekonać się o złym wyborze. Oczywiście, jest to prosta droga do poznania swoich kolorów ale bardzo kosztowna. Stwierdziłam, że dużo taniej, choć bardziej pracochłonne będzie skorzystanie z cudzych doświadczeń. Przeglądając strony internetowe oraz blogi trafiłam na analizę kolorystyczną. Dzięki osobom takim jak Carole Jackson w prosty sposób odnalazłam kolory współgrające z moim typem urody, a co za tym idzie zaoszczędziłam pieniądze. Nie będę tutaj kopiować treści jak samemu wykonać analizę kolorystyczną, łatwo można odnaleźć takie strony w internecie.
2. Wybieraj odpowiednie fasony i rozmiary.
Kolejnym etapem wymagającym od nas wiedzy jest autokrytyczne ocenienie swojej sylwetki. Rozpoznanie jej słabych i mocnych stron da nam narzędzie, dzięki któremu możemy ukryć to co niekorzystne a wyeksponować atuty. Warto się zmierzyć. Wiele osób nosi ubrania w złym rozmiarze, przez co nigdy nie wygląda dobrze. Zauważyłam zależność, że kobiety najczęściej wybierają ubrania zbyt małe, a mężczyźni za duże. Niestety, wbrew temu co byśmy chciały, spodnie rozmiar mniejsze nie sprawią że schudniemy, a raczej pokażą o ile za dużo mamy w boczkach. To odpowiednio dobrany krój i rozmiar sprawia, że sylwetka wydaje się smuklejsza a my wyglądamy szczuplej.
3. Zdefiniuj swój styl i bądź w nim konsekwentna.
Może się wydawać że uzbrojeni w wiedzę z punktów 1 i 2 jesteśmy gotowi na podbój sklepów. Skoro jednak zamierzamy zacząć od nowa, za wszelką cenę unikajmy starych błędów. Nie możemy traktować stroju jako zbędny element, lecz coś co nas reprezentuje. Obszar, w którym się poruszamy udało nam się zawęzić ale oferta wciąż jest bardzo szeroka. To jest właściwy moment, żeby zastanowić się nad stylem. Każdy z nas sam musi zadecydować jak chce być postrzegany. Ubiór pełni bardzo ważną rolę komunikatywną w społeczeństwie. Osobiście, gdy widzę mężczyznę ubranego w dresy (jeśli tylko nie znajdujemy się na sali sportowej) w głowie wizualizuje sobie jego obraz – nie studiuje, amator trunków, mało inteligentny, swoje zdanie broni za pomocą pięści a nie słów. W tym miejscu pragnę przeprosić „Łysego”, który na uczelnie przychodzi w dresach, nie pije i mogę z nim prowadzić długie dyskusje na każdy temat. Prawda jest jednak taka, że „Łysego” znam, bo razem studiujemy. Gdyby nie ten fakt, nigdy bym się z nim nie zaprzyjaźniła, bo poprzez wcześniejsze doświadczenia unikam ludzi w dresach. Prawda wygląda w ten sposób, że ubierając się zaczynamy przynależeć do określonej grupy. Jeśli ubiorę glany i czarny płaszcz, większość uzna mnie za „metala” i nigdy nie domyśli się że słucham muzyki klasycznej. Traktujmy więc strój jak tekst – on przemawia do innych i to szybciej niż my otworzymy usta.

El Corte Ingles Campaign FW 2012-13 - Anna Jagodzińska by Hunter and Gatti
4. Zdobądź wiedzę na temat tkanin.
Co sprawia, że niektóre ubrania po dziesięciu praniach wyglądają jak nowe, a inne jeszcze wisząc na wieszaku są całe zmechacone? Dlaczego w koszuli A pocimy się bardziej niż w koszuli B? Czy cienki sweter z kaszmiru ogrzeje nas bardziej niż gruby z akrylu? Znając odpowiedzi na te i inne pytania łatwiej dokonamy właściwych wyborów i będziemy zadowoleni z funkcjonalności ubrań.
5. Stwórz własną bazę ubrań.
Baza ubrań to wszystkie te rzeczy które stanowią tło. Bazą może być biały podkoszulek i jeansy. Same w sobie są bardzo prostym zestawieniem, lecz gdy dodamy do nich akcent tracą swą banalność. Ubrania te powinny stanowić większą cześć naszej garderoby. Swoją podstawę stworzyłam w oparciu o pasujące do mnie kolory: czarny, biały, szary, granatowy. Warto też unikać wszelkich udziwnień. Jeśli chcę nadać charakteru mojej stylizacji używam do tego dodatków.
6. Zrób oczyszczanie szafy.
Sprzedaj, oddaj lub wyrzuć wszystkie ubrania których nie używasz lub źle w nich wyglądasz. Pozostałe podziel na dwie części - spełniające wszystkie kryteria i takie, którym brakuje do idealności. Nie musisz pozbywać się tych drugich, skoro do teraz jakoś Ci służyły, mogą robić to dalej, aż do zużycia. Największą wadą mojej garderoby jest wypchanie jej ubraniami z sieciówek, które nie szanują swoich pracowników. Nie wyrzucę takiej rzeczy - takie zachowanie jest nieekologiczne, ale mam świadomość, że swoją niewiedzą przyczyniłam się do dalszego rozwoju tych firm.
7. Szukaj inspiracji.
Naprawdę warto podpatrywać :) Moim źródłem, bardzo prostym w obsłudze, a równocześnie zawierającym ogromną ilość zdjęć które potrafią zainspirować jest instagram. Warto założyć sobie folder, w którym będziemy zapisywać zdjęcia stylizacji które chcemy odtworzyć. Przeglądając je możemy też wyciągnąć wnioski o tym, jakie rzeczy najczęściej się powtarzają i na tej podstawie budować swoją bazę ubrań.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz